Drotkiewicz, Agnieszka: Teraz

Drotkiewicz, Agnieszka: Teraz

Autor článku: Bára Gregorová - 26.4.2010


Agnieszka Drotkiewicz: Teraz (Teď), W.A.B., 2009

Vypravěčkou románu je doktorka Karolina Pogorska – mladá vědecká pracovnice Katedry kulturologie v Krizi, která vypráví o svém současném životě. O „teď“.

V knize se toho moc neděje: Karolina vede univerzitní semináře (kterými si není jistá), čte knihy, hledá partnera a svůj život vnímá z perspektivy absence. Absence smyslu, víry, společnosti. V pocitu absence není sama. V románu se všichni snaží získat celistvost a všichni jsou melancholici, kteří různými způsoby záplatují díry v rozpočtu smyslu: babička se dala na přírodní medicínu, matka na šetřivost hraničící až s lakomstvím, dcera na vědu, která jí má pomoci pochopit, o co tu ve skutečnosti jde. Stejně tak muži: otec zaplnil svůj život fiktivními cestami v atlase, Šimon, kolega z fakulty, si vystačí s frustrovanými monology u ranních novin. Každý chce být někým jiným, aniž by přestal být sám sebou. Každý chce být s někým, ale zároveň sám. Nikdo nechce být osamocený, nikdo se však také nechce vzdát práva samotářské autonomie.

Román A. Drotkiewicz lze chápat jako záznam pozdně moderní melancholie, která způsobuje, že hrdinka po lidské společnosti touží, ale ta ji zároveň znepokojuje, existenciální rituály vyhledává i zavrhuje, vymoženosti emancipace bere jako samozřejmost, a zároveň jako nebezpečí. Emancipaci chápe jako odsouzení ke svobodě, neustálou nezbytnost výběru či hrozbu samoty. Karolina vypadá, jako by žila život po životě, po vyhasnutí konkrétního smyslu; sama se trápí, radši by tedy své trápení sdílela s někým jiným; rozpaluje v sobě žár vášně, ale oheň vystačí sotva pro inteligentní představivost, k analýze světa dokáže využít spoustu koncepcí, ani jeden z kritických modů však neuznává za svůj. Karolina má pocit, že sémiotika a existence, čili schopnost číst život a žít, se nenávratně rozešly. Proto je její „teď“, když je dobře, pokaždé krátké a úlevné, kdežto vše zlé se protahuje jako několikadenní migréna.

Przemysław Czapliński (překlad Bára Gregorová)

 

Agnieszka Drotkiewicz: Teraz (Teď), W.A.B., 2009

Narratorką powieści Drotkiewicz jest doktor Karolina Pogorska, młoda pracowniczka naukowa Instytutu Kultury w Kryzysie, która opowiada o swoim bieżącym życiu. O „teraz”.

W „teraz” dzieje się niewiele: Karolina prowadzi uniwersyteckie zajęcia (w które nie wierzy), czyta książki, szuka partnera i patrzy na swoje życie z perspektywy braku. Braku sensu, wiary, towarzystwa. Nie jest w tym poczuciu braku osamotniona. W powieści wszyscy próbują odzyskać całość i wszyscy są melancholikami, którzy na różne sposoby łatają dziury w budżecie sensu: babcia sięgnęła po medycynę naturalną, matka – po oszczędność graniczącą ze skąpstwem, córka – po naukę, która ma pomóc w zrozumieniu, o co w tym wszystkim chodzi. Podobnie mężczyźni: ojciec zapełniał życie fikcyjnymi podróżami po atlasie; Szymon, kolega z Instytutu, zadowala się frustracyjnymi monologami przy porannej gazecie. Każdy chce być kimś innym, pozostając sobą. Każdy chce być z kimś, ale zarazem osobno. Nikt nie chce być samotny, ale nikt też nie chce rezygnować z prawa do samotniczej autonomii.

Powieść Drotkiewicz można więc potraktować jako zapis późnonowoczesnej melancholii, która sprawia, że ludzkie towarzystwo jest równie pożądane, co niepokojące, rytuały egzystencjalne równie poszukiwane, co kontestowane, zdobycze emancypacyjne równie oczywiste, co niebezpieczne. Dla bohaterki Drotkiewicz emancypacja to skazanie na wolność, to bezustanna konieczność wybierania, to zagrożenie samotnością. Karolina sprawia wrażenie, jakby żyła życiem po życiu, po wygaśnięciu wyrazistego sensu; męczy się ze sobą, więc wolałaby podzielić ową męczarnię z kimś innym; rozdmuchuje w sobie żar namiętności, ale ognia starcza zaledwie dla inteligentnej wyobraźni; potrafi wykorzystać wiele koncepcji do analizy świata, lecz jednocześnie żadnego z języków krytycznych nie uznaje za własny. Karolina ma poczucie, że semiotyka i egzystencja, czyli umiejętność czytania życia i życie, bezpowrotnie się rozeszły. Dlatego jej „teraz”, gdy dobre, jest zawsze krótkie jak ulga, a gdy złe, staje się długie jak kilkudniowa migrena.

Przemysław Czapliński

 


překlad © Bára Gregorová
na iliteratura.cz se souhlasem krakovského Institutu Książki


Diskuse


Vložit nový příspěvek do diskuse
Vaše jméno:
E-mail:
Text příspěvku:
Kontrolní otázka: Kolik je prstů na jedné ruce
Kontrolní otázka slouží k ochraně proti vkládání diskusních příspěvků roboty.



 
V roce 2012 projekt podpořili:
Norwegian Embassy
Embassy of Finland
Polský institut
Rumunský kulturní institut

Top knihy
Kosmas
Inzerce

Inzerce

redakce se schází v kavárně